Thursday, April 19, 2007

Saturday, April 14, 2007

CDN... sorry




Mongolia




Mongolia w 3 dni, czyli:


dzien 1 (Ulan Bator):
calowanie klamki w dwoch zamknietych muzeach i jednym teatrze, wycieczka krajoznawcza po miescie
pierwszy posilek w Mongolii (i drugi... i trzeci...)

cieple lody na zimno?


Asia z Suchym Herbatnikiem (znanym tutaj pod pseudonimem Suhbaatar)
Marta z Dzikim Chamem (znanym takze jako Czyngis Khan)

zielona stolica
domek na kolkach

za to potem znalazl sie czynny teatr...

baaaaaardzo fajne przedstawienie tradycyjnej spiewogry z tancami


...chociaz nie widac tego na zdjeciach ;)

polski akcent na obczyznie ;)a na koniec braterstwo polsko-rosyjsko-niemieckie w angielskim pubie


Michal, czy on Ci kogos nie przypomina...?


interesy przede wszystkim...









dzien 2:


mnisie spiewy














i dinozaury w podskokach - zdjecie jest z internetu, bo pozwolenie na fotografowanie w muzeum kosztuje tyle, co wprowadzenie wszystkich krewnych i znajomych, zeby sobie te kosci samodzielnie obejrzeli ;)




te dinozaury widzielismy dopiero nastepnego dnia - czy nie warto by zainteresowac National Geographic tymi sensacyjnymi zdjeciami!?!? - na wolnosci!!!






oraz gwozdz programu: wycieczka z przewodnikiem do Terelj National Park




przewodnik









zakwaterowanie








dzien 3:


dalszy ciag wycieczki
















Wednesday, April 11, 2007

TRANSSYBERIAN TRAIN


11.04.2007 7:40 - 12.04.2007 13:40
niby tylko 30 godzin...

ale samopoczucie jak po calych siedmiu dniach (tyle trwa podroz Pekin-Moskwa)...

...nawet plecaki sie zmeczyly:


a tu sie podziewa slynne 80 mm


Uroki podrozy:

towarzysze podrozy na dworcu w Choir

piekne widoki:
pyszne jedzonko w cenie biletu (tylko po chinskiej stronie) - jedyne 78 USD...

...warto bylo... NIE!!!

urocza kelnerka w gustownym mongolskim drewnianym wagonie restauracyjnym

(wraz ze zmiana wystroju wagonu wzrosly ceny rownie urozmaiconych posilkow... - nieudane nalesniki z dzemem 3USD)