Saturday, April 14, 2007

CDN... sorry




Mongolia




Mongolia w 3 dni, czyli:


dzien 1 (Ulan Bator):
calowanie klamki w dwoch zamknietych muzeach i jednym teatrze, wycieczka krajoznawcza po miescie
pierwszy posilek w Mongolii (i drugi... i trzeci...)

cieple lody na zimno?


Asia z Suchym Herbatnikiem (znanym tutaj pod pseudonimem Suhbaatar)
Marta z Dzikim Chamem (znanym takze jako Czyngis Khan)

zielona stolica
domek na kolkach

za to potem znalazl sie czynny teatr...

baaaaaardzo fajne przedstawienie tradycyjnej spiewogry z tancami


...chociaz nie widac tego na zdjeciach ;)

polski akcent na obczyznie ;)a na koniec braterstwo polsko-rosyjsko-niemieckie w angielskim pubie


Michal, czy on Ci kogos nie przypomina...?


interesy przede wszystkim...









dzien 2:


mnisie spiewy














i dinozaury w podskokach - zdjecie jest z internetu, bo pozwolenie na fotografowanie w muzeum kosztuje tyle, co wprowadzenie wszystkich krewnych i znajomych, zeby sobie te kosci samodzielnie obejrzeli ;)




te dinozaury widzielismy dopiero nastepnego dnia - czy nie warto by zainteresowac National Geographic tymi sensacyjnymi zdjeciami!?!? - na wolnosci!!!






oraz gwozdz programu: wycieczka z przewodnikiem do Terelj National Park




przewodnik









zakwaterowanie








dzien 3:


dalszy ciag wycieczki
















0 Comments:

Post a Comment

<< Home